Info – PL


RENATA_PORTRET_FB

Nazywam się Renata Gołaszewska-Adamczyk, urodziłam się i mieszkam w Polsce. Ukończyłam studia pedagogiczno-plastyczne i szkołę charakteryzacji teatralno-filmowej.Przez wiele lat zajmowałam się dziećmi z niepełnosprawnoscią intelektualną jako pedagog-wychowawca i terapeuta zajęciowy. W pracy stosowałam m.in terapię przez sztukę,  czego efektem był projekt ” Zaczarowana Podróż”. Za pomocą charakteryzacji spełniałam marzenia podopiecznych, dzięki czemu chociaż na chwilę mogli stać się kimś innym, np. piękną aktorką z dawnej epoki.

Lalkarstwem artystycznym zajmuję sie od 4 lat. Swoję pierwszą laleczkę wykonałam dla swojej córki Hani. Dzięki macierzyństwu ożyły we mnie wspomnienia sprzed lat. Emocje dzieci, jak również ludzi z niepełnosprawnością intelektualną są zawsze szczere, dlatego piękne. Poprzez swoje lalki staram się pokazać, że zewnętrzne piękno człowieka wynika z jego piękna wewnętrznego.

Biorę udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych. Wiele moich lalek trafiło do kolekcjonerów. Jestem jedną z założycielek grupy POLA ( Polska Lalka Artystyczna), której celem jest promowanie tej pieknej i tak mało jeszcze znanej sztuki w Polsce.

 

11070846_319997438124300_3876706196648905158_o

 

 

 

 

 

Moje lalki pochodzą z krainy, za która tęsknią , którą wspominają z czułością dorośli.

Tą krainą jest dzieciństwo.

Moje laki są bardzo osobiste. Chcę poprzez tę formę sztuki pokazać piękno człowieka.

Nie skupiam się jednak na jego zewnętrzności, tylko na cechach wewnętrznych i emocjach.

Chcę, żeby ludzie zauważali, iż prawdziwe piękno człowieka wypływa z jego serca. Jeśli jest szczere- nigdy nie przemija.

 

1) Jaka była Twoja pierwsza lalka?

Odkąd pamiętam, robiłam jakieś lalki.Bardzo proste- z gałganków, masy solnej, modeliny. Jednak za pierwszą, która miała znaczący wpływ na to, co teraz robię uważam Polę. Lalkę, którą zrobiłam dla mojej małej córeczki.Wykonałam ją z runa owczego i naturalnych tkanin. Wtedy też poznałam właściwosci i możliwości wełny. Zobaczyłam, jak wiele można z niej zrobić. Sposoby i techniki opracowałam sobie sama.

2) Dlaczego wybrałam ten rodzaj sztuki?

Lalki znaczyły zawsze dla mnie bardzo wiele. Były lekiem na samotność, sposobem na radość. Jak byłam małą dziewczynką, bardzo lubiłam sie nimi bawić. Już wtedy doszukiwałam się w nich duszy. Dla mnie najpiękniejszą istotą na świewcie jest dziecko.Pewnie dlatego zostałam pedagogiem. Lubię się przyglądać ludziomi, szukać w nich prawdy i piękna. Myślę, że właśnie dlatego wybrałam sobie ten rodzaj sztuki.

3) Co lubisz robić oprócz tworzenia lalek?

Czasem odpoczywam od lalek. Wtedy zajmuję się malowaniem mebli, porcelany, dekorowaniem domu. Uwielbiam również wraz z dziećmi gotować i piec. Naszą domową specjalnoscia są bułeczki maślane i  domowy chleb na zakwasie.

4) W jakich materiałach lubię wykonywać lalki?

Kocham przyrodę, naturę. Dlatego przy tworzeniu moich lalek używam tylko naturalnych materiałów takich jak: owcze runo, wełna, bawełna, skóra ,jedwab. Dzięki temu moje lalki są ciepłe, pachną domem, są wyjątkowe.

5) Co Cię inspiruje?

Do mojej pracy szukam inspiracji głównie w swoich dzieciach : Hubercie, Filipie i Hani. Lubię też stare fotografie dziecięce. Istotne są również moje własne wspomnienia z dzieciństwa. Odszukuje jakby w sobie dziecko. Wracam do wspomnień, emocji z dawnych lat . Moje lalki pochodzą z krainy, za która tęsknią , którą wspominają z czułością dorośli. Tą krainą jest dzieciństwo.

6) Co czujesz do swego dzieła? 7)Jak dużo czasu spędzasz na tworzeniu lalki?

Tworzenie laki to bardzo czasochłonny proces. Poświęcam temu bardzo dużo czasu. Trwa to czasem nawet dwa miesiące. Dbam o każdy szczegół.Myslę o nich jak o istotach prawdziwych, stają się jakby częścią mnie.

8) Czy uważasz, że ważne jest, aby wziąść pod uwagę współczesne trendy i wymagania klienta?

Dzięki swojej pracy poznałam wiele ludzi zajmujących się tą dziedziną sztuki i rzemiosła.Nawiązałam kontakty z lalkarzami z całego świata. Podoba mi się wielka róznorodność formy, materiałów, sposobów wykonania.  Zauważam pewne trendy wśród twórców i kolekcjonerów lalek. Patrzę jednak na to z dużym dystansem. Robię to, co mi serce podpowiada. Moja twórczość jest bardzo osobista.Myślę, że takie podejscie do tematu jest ponadczasowe, bo prawdziwe. Uleganie trendom grozi utratą oryginalności.

Info - PLadmin